NUMER BIEŻĄCY


Szanowni Państwo!

Za kilka dni zbliżają się dwa, jakże ważne w naszej kulturze dni, a są to dzień 1 listopada i kolejny dzień tego miesiąca, Dzień Zaduszny. Szczególnie ten drugi jest niezwykle ważny, bowiem składnia do modlitwy, wspomnień i osobistej duchowej rozmowy z osobami, których już wśród nas nie ma, a były dla nas ważne, obdarzane naszym uczuciem i szacunkiem. W tym szczególnym czasie winniśmy im chwilę wewnętrznej rozmowy zarówno o sprawach dla nas ważnych, ale i tych drugorzędnych, których w codziennej gonitwie brakuje. Jest to też czas na chwilę refleksji, że kiedyś i nasze bycie tu i teraz będzie miało swój dzień ostatni, kiedy zwykle brakuje już czasu na rozmowę i niejednokrotnie pogodzenie się z tymi, których wewnętrznie szanowaliśmy, ale nie starczyło odwagi na prosty gest pojednania. Rozpoczynam tego wstępniaka tak refleksyjnie, bowiem porządkując materiały archiwalne naszego czasopisma natrafiłem na swój artykuł, który ukazał się w numerze 1/2005 „TCHiK” i był adresowany do Aleksandra Paliwody, które zmarł w dniu 21 listopada 2004 r. Ta codzienna gonitwa powoduje, że przestajemy zwracać uwagę na mijający czas, w tym przypadku to już 14. lat odkąd Pan Aleksander nie towarzyszy aktywnie naszej wydawniczej i nie tylko działalności. Nasza współpraca rozpoczęła się niebawem po ukazaniu się jednego z pierwszych numerów „Techniki Chłodniczej i Klimatyzacyjnej”. W okresie kilku lat ukazały się na naszych stronach aż 84 jego publikacje, w tym 67 to oryginalne materiały problemowe. Jedną ze stałych pozycji redagowanych przez Pana Aleksandra była rubryka „Czytelnicy pytają – dr PALIWODA odpowiada”, w której udzielał kompetentnych odpowiedzi, istotnych dla osób, które w codziennej praktyce zawodowej mają kontakt z urządzeniami chłodniczymi i klimatyzacyjnymi. Takich odcinków do roku 2006 ukazało się łącznie 30. i cieszyły się dużym zainteresowaniem naszych Czytelników. Warto w tym miejscu zauważyć, że zmarły był zdecydowanym zwolennikiem powrotu do stosowania naturalnych płynów roboczych w urządzeniach chłodniczych i klimatyzacyjnych. Te jeszcze dwadzieścia lat temu dość rewolucyjne poglądy, dzisiaj znajdują swoją rzeczywistość w tryumfalnym powrocie amoniaku, węglowodorów wreszcie dwutlenku węgla. Osobiście szczególnie sobie cenię naszą listowną korespondencję, która w formie i treści pochodziła jakby z zupełniej innej, bezpowrotnie minionej epoki. Pan Aleksander zawsze był rzecznikiem łączenia praktyki z teorią twierdząc, że „praktyka bez teorii jest ślepa, a teoria bez praktyki nieproduktywna i nieprzydatna”. Jakże to mądre słowa i to szczególnie obecnie, kiedy to wielu rodzimych badaczy o tej mądrej zasadzie zapomina! Ja, i jak sądzę wiele osób naszego pokolenia i środowiska, pamięta Aleksandra Paliwodę, jako człowieka o ogromnej życzliwości, człowieka dobrego, człowieka szanującego w dyskusji każdego partnera. Doceniając ogromny dorobek zawodowy, a także wspaniałą osobowość i uznanie w środowisku, jestem przekonany, że był on jedną z najznamienitszych postaci polskiego chłodnictwa. Jego nagła śmierć była i jest wciąż ogromną stratą dla tej dziedziny w Polsce. Kiedy odszedł 14. lat temu mając 73. lata miał jeszcze tyle planów do zrealizowania, tyle zamierzeń, był w pełni czynny zawodowo – jednak po długiej walce choroba go zwyciężyła.

W nawiązaniu do tych kilku zdań poświęconych Aleksandrowi Paliwodzie, jako redakcja postanowiliśmy w kolejnych numerach rocznika 2019 naszego czasopisma przybliżyć sylwetki i dorobek twórczy osób, którym w przeszłości poświęciliśmy numery autorskie, aby ocalić pamięć o nich w młodym pokoleniu inżynierów naszych specjalności. Teraz wracam do przekazywanego do Waszych rąk numeru, który otwiera część druga artykułu Grzegorza Mizery, poświęconego modelowi dynamicznemu innowacyjnego układu chłodniczego komory przechowalniczej przewidzianej do składowania warzyw i owoców. Autor prezentuje oryginalny układ chłodniczy przeznaczony dla nowoczesnych komór przechowalniczych, w którym między innymi uwzględniono proekologiczne wymagania związane z zastosowaniem naturalnego czynnika chłodniczego, jakim jest propan. Istotą przedstawionego w tej publikacji modelu obliczeniowego jest określenie ekwiwalentnego współczynnika wnikania ciepła pomiędzy wychładzanym produktem a powietrzem w komorze, zarówno w pierwszym okresie procesu wychładzania, gdy następuje penetracja temperatury w głąb produktu, jak i w drugim okresie schładzania, gdy wychładzany jest jego środek. W dziale wentylacji i klimatyzacji publikujemy dwa kolejne odcinki „Alfabetu PIUSWIKa”, którego autorem jest Grzegorz Madziąg. Pierwszy z nich (19) poświęcony jest literze „T”, czyli terminologii stosowanej w wentylacji i klimatyzacji. Analiza dostępnych publikacji oraz materiałów źródłowych (m.in. katalogów) wydawanych przez producentów i dostawców systemów umożliwiła Autorowi zebranie i opracowanie przedstawionego zestawu pojęć wraz z ich krótkim opisem. Zostały one usystematyzowane w kolejności alfabetycznej. Drugi odcinek publikowanego w tym numerze cyklu (20) poświęcony jest literze „U”, czyli uzdatnianiu powietrza. W numerze 8/2018 „TCHiK” w usystematyzowany sposób na wykresach Molliera pokazane zostały i omówione podstawowe przemiany powietrza zachodzące w centralach klimatyzacyjnych. Dwa spośród omawianych procesów, a mianowicie nawilżanie i osuszanie charakteryzują się tym, że pełnią funkcję „pełnego” uzdatnienia powietrza dla zapewnienia oczekiwanego komfortu cieplnego klimatyzowanych pomieszczeń. W tym odcinku omówione zostały najczęściej spotykane na rynku sposoby nawilżania i osuszania.

Kolejna pozycja dotyczy zastosowania propanu jako czynnika chłodniczego. W związku z wymogami ograniczenia zastosowań w technice chłodniczej płynów roboczych o wysokim potencjale tworzenia efektu cieplarnianego, jednym z alternatywnych rozwiązań jest wykorzystanie propanu (R290) jako czynnika naturalnego. Ponieważ propan jest węglowodorem jego zastosowanie jako czynnika chłodniczego związane jest z przestrzeganiem odpowiednich przepisów bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę fakt, że jak dotąd jego zastosowanie jako płynu roboczego w przemysłowych układach chłodniczych oraz w chłodnictwie technologicznym nie jest rozpowszechnione, w artykule przedstawione zostały m.in. kluczowe zagadnienia dotyczące wymagań bezpieczeństwa. Autorem kolejnego opracowania jest doskonale znany naszym Czytelnikom Krzysztof Kaiser. Jest ono poświęcone instalacjom gazów medycznych, sprężonego powietrza i próżni. Sprężone gazy i pary znajdują szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu, m. in. w przemyśle spożywczym, chłodnictwie i transporcie. W prezentowanym cyklu omawiane są m. in. niezbędne w codziennej eksploatacji informacje z zakresu termodynamiki gazów, wymiany ciepła, działania urządzeń i instalacji gazów medycznych, obsługi tych instalacji oraz obsługi butli gazowych. Publikowana w tym numerze część 10. tego cyklu poświęcona jest dobrej praktyce wytwarzania gazów, czyli wymaganiom, które powinny być spełnione podczas ich produkcji i napełniania nimi zbiorników oraz butli.

W dziale poświęconym urządzeniom chłodniczym inż. Stefan Golus prezentuje kontenerową maszynownię chłodniczą dla amoniaku, która jest zwartym technologicznie systemem chłodniczym przeznaczonym do produkcji „zimna” dla potrzeb istniejących i nowobudowanych obiektów przemysłowych w chłodnictwie i zamrażalnictwie. W budowie monobloków przyjęto zunifikowane wymiary dostępnych, obecnie używanych kontenerów. Wszystkie omówione w artykule „zabiegi” mają na celu maksymalne wykorzystanie czynnika chłodniczego oraz jego minimalizację w obiegu przy zachowaniu parametrów wydajnościowych urządzenia. Drugą pozycją w tej części jest materiał przygotowany przez Krzysztofa Dunowskiego prezentujący nowe agregaty Emerson EazyCool, w których jako czynnik zastosowano dwutlenek węgla.

Tradycyjnie zainteresowane osoby znajdą w numerze relację fotograficzną z kolejnych szkoleń i egzaminów na certyfikat kompetencji w zakresie ustawy F-gazowej, które odbyły się w ostatnim okresie w Gdańskim Centrum Szkoleń i Certyfikacji. Jestem przekonany, że prezentowane w tym numerze „Techniki Chłodniczej i Klimatyzacyjnej” artykuły będą dla Państwa tradycyjnie ciekawą i użyteczną lekturą w długie jesienne wieczory.

                      

powrót do strony głównej